Witajcie Kochani!
Jesteście naprawdę Kochani. Dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa. Cieszę się, że mogę Wam pomóc. Cieszę się, że ktokolwiek tutaj wchodzi po pomoc. Ja nie znalazłam na początku takiej pomocy... Szukałam, ale trafiałam na jakieś fake'owe świadectwa osób po cudownych tabletkach, cudownych dietach itp, itd. Postanowiłam więc opisać moją historię, która jest w 100 % prawdziwa :) Dziękuję Wam, dajecie mi więcej siły niż się spodziewałam :*
A tak poza tym, jak mija ukochany przez wszystkich poniedziałeczek? :P U mnie wybornie. I smacznie :) Mam już za sobą śniadanko, spacerek i przekąskę, obiad przygotowany, wystarczy włączyć przycisk na parowarze, suróweczka w lodówce się 'przegryza'. No po prostu żyć nie umierać :D
Oto obiecany jadłospis na dzisiaj:
I śniadanie:
- szklanka wody z cytryną, herbata czerwona,
- 30 g płatków otrębowych - tutaj na to mówią 'bran flakes' - wymieszanych z nasionami słonecznika, sezamem, orzeszkami pini i pestkami dyni oraz suszonymi bananami, około 160 kcal,
- 125 g odtłuszczonego jogurtu naturalnego, około 80 kcal,
- łyżeczka otrębów owsianych, około 25 kcal,
- jajko na miękko, około 70 kcal.
II śniadanie:
- szklanka wody z cytryną, herbata zielona,
- jabłko, około 70 kcal,
- malutka marchewka, około 20 kcal.
Obiad:
- szklanka wody z cytryną, herbata zielona,
- 150 g dorsza na parze, z czosnkiem i przyprawami, około 160 kcal,
- 120 g ryżu brązowego Basmati, ugotowanego na parze, około 140 kcal,
- surówka z marchwi, pół główki małej kapusty czerwonej, mały por, z sosem na bazie octu i oleju rzepakowego, z przyprawami, łącznie około 250 kcal.
Do dzieła! Mam wszystko, po drodze się jeszcze marchewka przypałętała do surówki, więc jej nie ma na zdjęciu.
Do kubeczków wsypuję po 30 g brązowego ryżu Basmati i...
...zalewam 70 ml gorącej wody. Później wkładam do drugiego koszyczka - są trzy - nie przykrywając kubeczków pokrywkami.
Dorsza dwa kawałki, bo dla dwojga, oba po około 150 g. W przepisie jest mowa o jednym.
Rybka przyprawiona - cytrynka, pieprz z młynka, ząbek czosnku przeciśnięty i rozsmarowany, chilli, piri-piri oraz przyprawa do ryb.
Suróweczka ze spontaniczną marcheweczką :) palec krwawił :/ A sos? Łyżka oleju rzepakowego, łyżka octu jabłkowego, bazylia, oregano, pieprz czarny, pieprz cayenne, ząbek czosnku.
Niech się 'gryzie'!
Wszystko wstawione, czeka na swoją porę. Ryż trzeba gotować dłużej, więc około 10 minut przed ugotowaniem ryżu, wrzucę na dół rybę.
A oto efekt końcowy - oczywiście na małym talerzu ;)
Jeżeli nie macie parowaru, wszystko można ugotować na sitku lub durszlaku w garnku z wodą. A ryż lub kaszę normalnie w wodzie i najlepiej nie w torebkach tylko sypkie, tak, żeby odparować całą wodę.
Podwieczorek:
- woda z cytryną, pokrzywa z miętą,
- duża marchewka, około 40 kcal.
Kolacja:
- odżywka białkowa Promax, 120 kcal w 30 g proszku, rozmieszana z 150 ml wody.
Oczywiście w międzyczasie wypijam jeszcze około 2 litry wody. I niczego nie posoliłam ani szczyptą soli. A na kolację wypiję odżywkę, bo przy wprowadzeniu ostrzejszego treningu, trochę więcej białka się przyda.
Chciałam Wam też dzisiaj powiedzieć, z czego korzystam podczas układania diety. Otóż mam kilka tabelek kalorii, androidową aplikację FatSecret, bardzo fajna. Jeżeli np w tabeli jest podana kaloryczność na 100 g, to wtedy korzystam z matematyki i wzoru na obliczenie x metodą na krzyż :) Dziękuję Pani Wróbel ;)
Polecam z czystym sumienie stronę www.ilewazy.pl . Jest masa produktów, dokładnie opisanych ze zdjęciami. Korzystam także z przepisów zamieszczonych w sieci, czasem je zmieniam, czasem nie, wymyślam też własne, tzw, 'garnuszki śmieciuszki'. Jakiś czas temu kupiłam też sławną dietę 3D Chilli. Jak będę mieć mniej czasu i weny, podkradnę cośkolwiek :P
W poście o żywieniu, zapomniałam wymienić roślin strączkowych, groszki, fasolki i inne szparagi :) Są bogate w błonnik i mozna z nich robić dosłownie wszystko, pasztety, kotlety, zupy i suflety. Tak, nie czuję gdy rymuję :P
Żeby mi nie było nudno w kuchni, obiady mają swój własny harmonogram. 2 razy w tygodniu jest świeża ryba lub krewetki, 1 raz jest jakaś z puszki, ale w wodzie albo w zalewie octowej, bo tym olejom puszkowym nie ufam. Następnie 3 razy jest mięsko, kurczacze, bądź wołowe. W różnych wariantach, roladki, steki, pulpety, kotlety :D Jeden dzień zostawiam na tzw. zdrowy fast food, czyli mięsko na parze, tortilla lub coś takiego z mąki razowej albo otrębów, oczywiście domowej roboty, surówki, sosy na bazie jogurtu, sosy ze świeżych pomidorów z chilli itp.
Ale żeby nie było - grzeszę. Dziennie muszę, nosz muszę! - zjeść Werthers Original sztuk dwie! Muszę bo je uwielbiam, ale to tylko 50 kcal w obu :D
Rozmawiałam dziś z Przyjaciółką i Towarzyszką w gubieniu kilogramów, zapytała, czy będę z nią robić przez 30 dni przysiady. Pewnie że tak!!! I zachęcam wszystkich, poniżej załączam rozpiskę:
Ilość początkowo może przerażać, ale ważne to próbować i nie poddawać się!
Ja wieczorem przed treningiem zważę się, zmierzę od stóp do głów i zrobię zdjęcia. Będę je aktualizować co 3 tygodnie, prze cały czas Turbo Fire, a po 9 tygodniach, pokażę Wam efekty. Mam już kilka takich zdjęć i ilekroć na nie spoglądam, to wiem, że warto było. I że warto jest nadal walczyć, by nie zaprzepaścić tego, co osiągnęłam.
Codziennie też będę kręcić hula hop, wczoraj tylko po 10 minut w każdą stronę i ćwiczenia na brzuch, ale i tak jest dobrze. Cały dzień jestem w ruchu, więc tak czy siak spalam :)
Jak Ala zaśnie, pokręce hula po 10 min, a wieczorem kolejne 10 min w każdą stronę. Zaraz się biorę za dopracowanie jutrzejszego menu - jutro kurczaczek.
Pozdrawiam i życzę smacznego obiadku, cokolwiek macie na swoich talerzach :)
Wasza Ania ♥
P.S. Proszę, jak już tu będziecie, polubcie stronę tej niezwykle utalentowanej szesnastolatki. W końcu trzeba sobie pomagać, nie? ;) Oto link: http://www.facebook.com/natka1320?ref=ts&fref=ts










Aniu,jesteś niesamowita! Jestem pełna podziwu ! Trzeba miec bardzo silna wole,aby wprowadzic w zycie takie zmiany!!
OdpowiedzUsuńKimkolwiek jesteś - dziękuję! :*
OdpowiedzUsuńdokładnie NIESAMOWITA ANIA,ale staram sie brac z Ciebie przyklad,bardzo mi pomogłas w moich chwilach zwatpienia i dzieki Tobie przez ostatni tydzień poszlo 1,5kilo.dziękuje Ci wszechmogąca i wszechwiedząca ANNO:*:*:*MARTA
OdpowiedzUsuńjeszcze wielu rzeczy nie wiem, ale jak się dowiem, to natychmiast się tym z Wami podzielę :)
OdpowiedzUsuńdzięki Marteczko :*
Podziwiam Cie. Ja jestem szczuplą osoba ale po urodzeniu dziecka zostal mi taki nie dosc duzy brzuszek i troche mi przeszkadza:/ nie mam pojecia jak sie zabrac za niego i chyba mi brakuje motywacji. MOze cos doradzisz?
OdpowiedzUsuńMoze zaczniesz ze mna przysiady? Polecam tez Abs 10 z cyklu Turbo Fire, to sa cwiczenia na brzuch dosc intensywne, a trwaja tylko 10 minut, na chomiku znajdziesz :) pozdrawiam Anonimko ;)
UsuńZ chęcia:) tylko jakby to mialo wygladac? A te cwiczenia to znajde na chomikuj. pl? Ciesze sie ze jest ktos taki jak ty bo moze mi uda sie wkoncu cos z tym zrobic:) tak wogole mam na imie Paulina;)
Usuńrozpiskę przysiadów masz w poście wyżej, dziś robimy 50 :)
Usuńćwiczenia są na chomikuj.pl, dokładnie tam, wpisz turbo fire w wyszukiwarke i będą wszystkie. Najepiej pobierz wszystkie i ćwicz, bo świetne są, a jak tylko na brzuch chcesz, to Abs 10.
Miło Cię poznać :)
Ja już po 50 przysiadach i bieganiu w terenie ;))))
OdpowiedzUsuńFajnie,że masz ten Blog, codziennie można wpadać i się motywować! Trzymaj kciuki jeszcze 10 kg przede mną hihi ;p
Ja dopiero teraz będę ćwiczyć, bo Mała raczyła zasnąć, ale na trening pora jest zawsze :)
Usuń